Niewielkie miejsce z wielkim sercem do jedzenia – taka właśnie jest Śniadanioteka. Można w niej zjeść nie tylko śniadanie, ale również zupę dnia, czy smaczny lunch. Aż szkoda, że otwarta jest tylko do 16:00…
Ale zacznijmy od początku. Ten nieduży w swych rozmiarach lokal mieści się przy ulicy Partyzantów. Jak sama nazwa wskazuje, oferuje śniadania, które w oryginalny sposób przenosi na talerz. Np. nie znajdziemy tu typowej jajecznicy, czy jajek sadzonych, ale jajka w kokilkach zapieczone w piecu z prosciutto, z dodatkiem sera i ziół.

Są również przepyszne tosty francuskie (cena tylko 4,50!) i naleśniki (6,90 zł), omlet wegetariański lub na pikantno z indykiem, owsianka z jogurtem i owocami, tarta (różne wersje smakowe), jogurt mango lub avokado oraz kilka innych ciekawych propozycji, w bardzo przystępnych cenach. Osoba, która skomponowała dania, ma na prawdę dużą wrażliwość na smak. Tu nie znajdziecie nijakich, przypadkowych dań. Wszystko jest okraszone nutą pikanterii, marynowanego pieprzu i ciekawych w smaku sosów.


Nazwa mylnie wskazuje, że jest to lokal tylko na śniadanie, no chyba, że śniadanie jemy również o 14.00, czy 15.00. Zatem można tu zjeść lunch np. wybierając coś z oferty kanapek na ciepło. Kanapki z rostbefem (14,70 zł), dorszem (14,40 zł), czy kurczakiem (12,80 zł) są idealną alternatywą dla królujących na mieście burgerów. Podawane są wraz z sosem i sałatką.

Cudownie smakuje również bajgiel, wypiekany według własnego przepisu, z indykiem, serem gorgonzola, piklami, gruszką, rucolą oraz powidłami śliwkowymi (cena 13,60 zł).

Ponadto jest to jedyne miejsce w Bielsku, gdzie można dostać słynną amerykańską kanapkę pastrami. Naprawdę warto ją zamówić.

Dostępna jest także sałatka z kaczką oraz coś na słodko, czyli domowe ciasto.

Początkiem każdego tygodnia Śniadanioteka wrzuca na swój facebookowy fanpage rozpiskę zup oraz ich dostępność w tygodniu. Codziennie króluje inny smak w cenie 8,60 zł.



Nie mając ochoty nic jeść, warto wpaść tu na oryginalne lemoniady (5 zł) czy koktajle (8,60 zł), jak na przykład smoothie jarmużowo – bananowy.
Jedyną wadą lokalu to to, że jest on otwarty tylko od 8:00 do 16:00, natomiast wielkim plusem jest możliwość zamówienia jedzenia na dowóz od 30 zł. Co prawda dowozu jeszcze nie testowaliśmy, ale jeśli jest on tak sprawny, jak wydawanie posiłków, to na pewno jest to duża zaleta.
Lokal otwarty jest na krytykę oraz sugestie klientów. Menu nie jest sztywne, co jakiś czas wzbogaca się o nowe smaki. Wystrój jest nowoczesny i oryginalny. W wolnej chwili można tu przyjść nie tylko na jedzenie, ale także po inspiracje, bowiem na parapetach leżą książki kucharskie. Pani z obsługi jest bardzo miła, chętnie doradzi. Z czystym sumieniem polecamy to miejsce. Mamy nadzieję, że w przyszłości będzie otwarte dłużej.
Kasia
Super fajne miejsce! Jeśli zrobią choćby malutki kącik dla dzieci, to będziemy wpadać częściej 🙂
marta
Na 6+ nie mogę się zgodzić , wczoraj dostałam zimna kanapke i do tego ta lala za barem zero pojęcia . Nawet nie ma pojęcia co jest w daniu
, I wprowadza w błąd . Troja naciągana
Beata
Na 6+ nie mogę się zgodzić wczoraj dostałam zimną Kanapke i do tego ta lala za barem zero pojęcia . Nawet nie ma pojęcia co jest w daniu , i wprowadza w błąd . Trója naciągana
Michał
Wszystko co robimy , robimy z pełnym zaangażowaniem dla ludzi żeby im smakowało i zawsze wychodząc od nas mieli uśmiech na twarzy ☺
Piotr
Pyszne śniadania, i ta kanapka z kurczakiem Rewelacja:-) jak się widzi Pana Michała w stroju kucharza , który bywa czasem na pierwszych stronach gazet jako lider zorganizowanej grupy przestępczej pod Warszawy to jest się w szoku że tacy ludzi potrafią normalnie pracować dla swoich przykrywek. Mimo wszystko bardzo mi smakowało jedzenie w Śniadaniotece 🙂